zwalnia
to znów przyspiesza
i przystaje
jakby
zaczerpnąć oddechu
płynnym slidem
i zwariowanym chasse
po szklanym parkiecie
porywa do tańca inne
deszczowe tancerki
Mój Anioł
jeszcze zrzucę
granitowe pióra
bo Mój Anioł powiedział:
leć!
jeszcze otworzę
ołowiane powieki
bo Mój Anioł powiedział
patrz!
jeszcze zaczerpnę
lekkości oddechu
bo Mój Anioł powiedział
żyj!
czasowstrzymywacz
zostawiłam czas
w domu
na dwóch wyświetlaczach LCD
i wąsach Salvadora Dali
zostawiłam czas
w domu
z premedytacją
żeby nie przyspieszał
mi kroku na spacerze
zostawiłam czas
w domu
i tak potyk-tyk-tyka na mnie
aż wrócę
Allure
zawirował mi w głowie
Twój zapach
razem z wiosną
zaszumiał mi we włosach
zakwitł
cedrem w dłoniach
otulam się nim
co wieczór
gdy znikam
w Twoich ramionach
zabieram ze sobą
w podróż
do następnego oddechu
