Stare wierzby szumią już,
że słoneczny dzień odchodzi
i znów
pożegnania szukam słów.
Zapamiętam dzień po dniu
ten cudowny czas przygody,
by móc
już za chwilę wrócić tu.
Nie żegnam się
przecież już za chwilę
znów spotkamy się.
I wspólna pieśń popłynie
pośród traw i mchów
i szczytów gór zamglonych.
Uśmiechów blask
rozjaśni twarze nam.
Powietrze zadrży znów
tak dźwięcznym śpiewem
naszych gitar strun.
Po co więc
żegnać się?
Złote zboża szumią już
i wiatr szemrze liśćmi drzew,
że tu
jutro się zobaczymy, więc
nie żegnam się.are wierzby szumią już,
że słoneczny dzień odchodzi
i znów
pożegnania szukam słów.
Zapamiętam dzień po dniu
ten cudowny czas przygody,
by móc
już za chwilę wrócić tu.
Nie żegnam się
przecież już za chwilę
znów spotkamy się.
I wspólna pieśń popłynie
pośród traw i mchów
i szczytów gór zamglonych.
nie żegnam się.
Kategoria: ISKIERKI – Wędruj z nami
Górski czas
Nie mogłeś zasnąć w nocy
a tu świtem już cię budzi miejski zgiełk.
Wszystkiego masz już dosyć
a przed tobą znów kolejny ciężki dzień.
Lecz niedaleko jest już, przecież wiesz
to co nadaje życiu sens:
zaraz wyruszysz na swój górskich ścieżek szlak.
on tyle magii w sobie ma!
Słońcem tam pachnie las.
Wiatr w drzewach tam śpiewa
i swoim tempem płynie czas.
Twój górski czas
Turystyczny rock’n roll
Obudzi cię, już o świcie zbudzi cię
gdy w okno twe zastuka
i zanuci taktów sześć.
Wyskoczysz wtedy łóżka
i pochwycisz jego styl,
by w rytmie rock ‘n rolla zdobyć szczyt.
Turystycznego rock ‘n rolla z nami dziś na szlaku nuć.
Nie musisz nawet zapamiętać jego słów, żadnych zbędnych słów.
Wystarczy poczuć jak pulsuje w twoich żyłach jego rytm,
kiedy z uśmiechem wędrujemy razem- ja i ty.
Zaklaszcz bo, tak radośnie zaklaszcz bo
bo o nim dziś śpiewamy
rock ’n rolla poczuj moc.
I już się nie martw o nic
tylko plecak mocno chwyć,
by w rytmie rock ‘n rolla zdobyć szczyt.
Zima na połoninach
Na połoninach jeszcze hula wiatr.
Śniegiem pokryty nasz wędrówek szlak.
Buk śniegiem otulony śpi.
Czeka już na cieplejsze dni.
O ciepłych rankach tak cichutko śni.
I na strumykach jeszcze gruba kra
pozwala czystej wodzie zimą spać.
Czeka na pierwszy wiosny dzień,
ciepły dzień,
by znów jak ze snu zbudzić się.
Na połoninach jeszcze śniegu w bród.
Na połoninach wciąż zimowy chłód.
A ja odwiedzę je i tak
bo zima też swój urok ma,
bo zimą pięknie może być.
A gdy
biały śnieg
lekkim puchem ściele się, iskrzy się
tak cicho i spokojnie jest.
