słucham
podszeptu aniołów
gdy pewność mi sączą do ucha
o kropelkach rozkoszy
szepczą
obiecując w przeszłość podróż
i w przyszłośćsłucham
podszeptu demonów
gdy trwogę mi sączą do ucha
szepczą
obiecując podróż
tylko w jedną stronę
Kategoria: Wiersze: tomik „Vivaldi”
Zimowe buty
mroźna cisza
skrzy się
pod twoimi butami
mrużę oczy
gdy latarnia
wytrzepuje brokat
z zimowych poduszek
z perspektywy sanek
spod kraciastego koca
widzę tylko buty
i kawałek nogawki
ale słyszę
jak
nucisz pod nosem
moja ulubiona piosenkę
zimowe buty
Jesienna walizka
do walizki spakowane z szyfonu poranki i zwiewne wieczory z krótkim rękawem
do walizki już schowane południa falbanki poruszane przez mrożoną kawę
jeszcze tylko dopakuję mgieł porannych suknie
bo już jesień dżdżystą szatę
przyodziala smutnie…
Podszepty
słucham
podszeptu aniołów
gdy pewność mi sączą do ucha
o kropelkach rozkoszy
szepczą
obiecując w przeszłość podróż
i w przyszłość
słucham
podszeptu demonów
gdy trwogę mi sączą do ucha
szepczą
obiecując podróż
tylko w jedną stronę
