do walizki spakowane z szyfonu poranki i zwiewne wieczory z krótkim rękawem
do walizki już schowane południa falbanki poruszane przez mrożoną kawę
jeszcze tylko dopakuję mgieł porannych suknie
bo już jesień dżdżystą szatę
przyodziala smutnie…
do walizki spakowane z szyfonu poranki i zwiewne wieczory z krótkim rękawem
do walizki już schowane południa falbanki poruszane przez mrożoną kawę
jeszcze tylko dopakuję mgieł porannych suknie
bo już jesień dżdżystą szatę
przyodziala smutnie…