zazieleni
zakwieci
zapachniezazłoci
zasłoneczni
zagrzejezażółci
zamgli
zadeszczyzabieli
zamrozi
zawieje
Autor: Malgorzata Michalska
Nowy
-„Cicho tu jakoś” – pomyślał rozglądając się nieśmiało – „I trochę ponuro. Jak wtedy… w październiku zeszłego roku. Kiedy tak lało i lało. W zasadzie całe lato było wtedy takie. Taaak…. Paskudztwo. Brrrr! Zepsuło mi to cały urlop . Ale jakie to ma teraz znaczenie?…”
W zamyśleniu sięgnął do kieszeni skórzanej marynarki. Potem do drugiej.
-„Gdzież one się znowu podziały?? Przecież musi zapalić. Teraz – natychmiast!!”
Przeszukał jeszcze inne kieszenie. Też nic.
