gwiazdy wpadły mi przez okno
na stół
między talerze
zaraz za nimi
zaglądał księżyc
przestraszone podskoczyły
i wpadły
wprost do
w połowie pustej szklanki
Autor: Malgorzata Michalska
Szeptem
mów do mnie
szeptem śpiewaj
do ucha
obietnice
ciepłego oddechu
w jesienny poranek
mów do mnie
szeptem wymrucz
senne zapewnienie
o słońcu
jutro
i za setki mrugnięć powieki
Deszczowa tancerka
zwalnia
to znów przyspiesza
i przystaje
jakby
zaczerpnąć oddechu
płynnym slidem
i zwariowanym chasse
po szklanym parkiecie
porywa do tańca inne
deszczowe tancerki
Mój Anioł
jeszcze zrzucę
granitowe pióra
bo Mój Anioł powiedział:
leć!
jeszcze otworzę
ołowiane powieki
bo Mój Anioł powiedział
patrz!
jeszcze zaczerpnę
lekkości oddechu
bo Mój Anioł powiedział
żyj!
