Wilczy bilet

w jedna stronę wilczy bilet mam

wprost do piekła znowu jadę sam

gdy przyspieszam słyszę tylko świst

tylko echo mijających dni

 

nie przystanę, nie zatrzymam się

raczej wrzucę jeszcze wyższy bieg

kiedy dotrę do piekielnych bram

razem z diabłem śmiał się będę tam

 

to jest droga po istnienia kres

moja droga bez powrotu jest

 

w jedną stronę wilczy bilet mam

piekło płonie, płonie cały świat

bez powrotu, bez patrzenia wstecz

jadę drogą aż po życia kres