w ostatnim rzędzie siedzę tu
znów całkiem sama
na scenie życia toczy się
komedio-dramat
ale nie ze mną w głównej z ról
fabryki marzeń, koniec snu
z mym Vale
ntino inna już
tą scenę gra – nie ja
fortuna dziś nie sprzyja mi
lecz to nie szkodzi
bo wiem którymi szczęście me
drogami chodzi
wystarczy wybrać jedna z nich
i znowu przyjdą lepsze dni
na nocnym niebie płonąć będę
znów tylko ja – i ja
wystarczy tylko wyjść za życia róg
by dostrzec jedną z pośród wielu dróg
by wyczarować swój bajkowy świat
ten zza woalki złotych lat
ku słońcu, czy ze słońcem twarz
skieruję z rana
nieważne – byle tylko zetrzeć
z oczu banał
na skrzyżowaniu życia dróg
pościelę niebo u mych stóp
w swoje ramiona chwytać będę
boski wiatr –ten wiatr
nie będę dłużej siedzieć tu
już całkiem sama
fortuna kołem toczy się
więc dziś wygrana
anioła czy demona twarz
pokażę nocą i za dnia
na nocnym niebie płonąć będę
znów tylko ja – znów ja
fortuna dziś nie sprzyja mi
lecz to nie szkodzi
bo wiem którymi szczęście me
drogami chodzi
wystarczy wybrać jedna z nich
i znowu przyjdą lepsze dni
na nocnym niebie płonąć będę
najjaśniejsza z gwiazd
